Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Grzela. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Grzela. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 13 kwietnia 2017

Ocalić od zapomnienia

Kochani, komputera dalej nie mam ale co jakiś czas pojawia się u mnie ktoś ze swoim i mówi "masz i rób se co tam se chcesz" ;)
Zatem, z racji niemożności obróbki zdjęć, postanowiłam utworzyć nową kategorię, w którą będę wkładać  moje zapiski na karteluszkach, odnalezione cudem podczas sprzątania i wsadzone znów nie wiadomo gdzie. Stanowią one dorobek kultury ludowej, a przywiezione zostały przeze mnie z rożnych rajdów, wypadów w góry i spotkań z ciekawymi ludźmi.
Na pierwszy ogień postanowiłam ocalić od zapomnienia pewną ludową piosneczkę, którą śpiewaliśmy zdobywając gór szczyty pewnie jakieś ponad dwie dekady temu :)

Melodia to tradycyjna "um pa pa"

Grzela

W pewnej kompanii
Był sobie Grzela,
Co w czasie marszu
Wypuszczał... um pa pa.

Wkrótce porucznik
Zaczyna twierdzić,
Że w czasie marszu
Nie wolno... um pa pa.

Na to odzywa
Się Grzeli Grupa,
Że to nie Grzela
A jego... um pa pa.

Raz pan Generał
Przyszedł do grupy,
Aby posłuchać
Grzelowej... um pa pa.

I pan Generał
Dał medal grupie,
Za artystyczne
Granie na ... um pa pa.

I odtąd Grzela
I jego grupa,
Zamiast na trąbach
Grają na... um papa.

Znalazłam ten tekst w paru miejscach i nigdy nie pokrywa się w całości. Każdy pamięta inaczej. Mój malutki karteluszek pewnie kiedyś zginie a byłoby smutno nie wiedzieć nic o takiej... um pa pa

I żeby nie było, to za chwilę powieszę na górze życzenia świąteczne, bo to święta zadumy a nie myślenia o.. um pa pa!