Uwielbiam upały!
Wiecie dlaczego?
Bo sobie mogę bez wyrzutów sumienia siedzieć w domu i nic nie muszę musieć - bo nie da się ;)
Normalnie zawsze gdzieś biegnę- a to załatwiam coś, a to do pracy lecę, a to w Kju siedzę i grzebię, a to gdzies do kogoś, z kimś coś...
Teraz mam wakacje i dzięki pogodzie nic nie muszę- ODPOCZYWAM!
Mając tak dużo czasu oczywiście nie siedzę bezczynnie :) nie da się. Mam ten komfort, że wtedy mogę robić to co CHCĘ... Dlatego dziergam, dziergam! DZIERGAM!
I uwalniam tkaniny :)
Kolejne trzy sztuki opuściły szafę- 5 metrów tkaniny, oraz woal w rozmiarze 5,20m.x45 cm -resztka z firanki w kuchni. Wszystko w rozmytym odcieniu bieli (takim delikatnym ecru)
Oczywiście złamałam stereotypy, bo zasłony wiszą na żabkach, na których zwyczajowo wiszą firanki, a woal na zasłonkowych, ale kto powiedział, że tak nie można? :)
Okno jest bardzo trudne do dekoracji, bo z jednej strony dochodzi do samego rogu, a z drugiej zasłony muszą zakryć rury cieplownicze (widac je niestety na zdjęciu bo bardzo "fikuśne" są). Szerokość to bagatelka 3 metry... Odpadają różne ozdobne karnisze, na ktorych można zawieszać na szelkach czy kółkach. Musi byc klasyczna szyna (ubolewam nad tym okrutnie). Za firankami nie przepadam. Probowałam różnych i nijak nie pasują. Mogłby być woal, ale znowu przy kotach...
Dużo by gadać, ale po co. Machnęłam sobie takie zasłonki w wersji light. Letnie.
Póki co mogą być.
Etykiety
...
(2)
Asia
(3)
Balkon
(1)
Bibeloty
(59)
Candy
(13)
Cekiny
(7)
Chleb
(2)
Chusty
(7)
Decoupage
(2)
Druty
(18)
Dywany
(5)
Filcowanki
(3)
French Filigree HAED
(13)
Gryzelda
(5)
Grzela
(1)
Hafty
(82)
Ikony
(1)
Inspiracje
(5)
Jesienny SAL
(6)
Kju
(15)
Konkursy
(3)
Koronka klockowa
(10)
Koronka teneryfowa
(2)
Książki
(1)
Kwiaty
(5)
Mićki-Kićki
(20)
Ogrody
(9)
Oracle HAED
(6)
Ozdoby choinkowe
(16)
Pergamin
(1)
Pisz Pan Frywolitki
(6)
Pledy
(3)
Podróże
(33)
Podsumowanie roku
(6)
Powertex
(1)
Pół serio-pół żartem
(34)
Prochu nie wymyslam
(15)
Prochu nie wymyślam
(23)
Prywatnie
(35)
Quilling
(1)
Rozrywka
(11)
RR
(10)
SAL
(3)
SAL kawowy
(12)
SAL rozeta
(1)
SAL Wielkanocny
(7)
Sal z Flamingiem
(1)
Skończone
(48)
Smaczki
(12)
Sutasz
(1)
Szycie
(4)
Szydełko
(65)
Świątecznie
(6)
Świąteczny SAL
(8)
Takie tam
(48)
Technika balszaja
(10)
Transfer
(1)
UFOK-owy rok 2
(5)
UFOK-owy rok 3
(1)
Uwolnij tkaniny
(10)
Vinci
(1)
Wiklina
(2)
Work in nieustający progress ;)
(14)
Work in progress ;)
(13)
WOŚP
(1)
Wymianki
(1)
Wyróżnienia
(8)
YouTube
(3)
Zabawki
(1)
Zaginiony w akcji
(6)
środa, 7 sierpnia 2013
wtorek, 6 sierpnia 2013
Vinci- koniec?
Na fali konczenia ufoków chwyciłam za haft, który... no właśnie.
Autorka wzoru jest kris_dz, koleżanka z pewnego forum. Wzór jest piekny! Zawsze chciałam mieć w domu ten obraz...
Wydrukowałam, rozrysowałam kanwę i... zamówilam mulinę na eBayu bo tak taniej...
Gdybym ją kupowała w zwyczajnym, tradycyjnym sklepie to już by mi dało do myślenia, że coś jest nie teges.
Mianowicie muliny na tło zamiast w tradycyjnych odcieniach piasku okazały się być pastelowe...
No i teraz mam zagwozdkę. Wyszywać to tło czy nie wyszywać? Roboty, za przeproszeniem, kupa :) a efekt pastelowy jednak. Kupować mulinę jeszcze raz dobierając na oko...?
Wymiary obrazu ok. 60x60 cm. Z tłem byłby cudny...
Póki co ja intensywnie myślę, a Skrzypeczek dzielnie mi w tym pomaga :)
Skrzypeczek powinien się nazywać "Nic_o_nas_bez_nas" ;) Co to jest za KOT!
Skłaniam sie jednak do wyszycia tego tła, momo wszystko. Może jestem tylko przewrazliwiona... Sama nie wiem. Mogę tez zostawić ten haft w takiej formie, ale... no własnie... Chciałam z tłem.
OK wyszyję to tło- ryzyk-fizyk!
Baby to jednak dziwne so ;)
A Wy jak myślicie?
Autorka wzoru jest kris_dz, koleżanka z pewnego forum. Wzór jest piekny! Zawsze chciałam mieć w domu ten obraz...
Wydrukowałam, rozrysowałam kanwę i... zamówilam mulinę na eBayu bo tak taniej...
Gdybym ją kupowała w zwyczajnym, tradycyjnym sklepie to już by mi dało do myślenia, że coś jest nie teges.
Mianowicie muliny na tło zamiast w tradycyjnych odcieniach piasku okazały się być pastelowe...
No i teraz mam zagwozdkę. Wyszywać to tło czy nie wyszywać? Roboty, za przeproszeniem, kupa :) a efekt pastelowy jednak. Kupować mulinę jeszcze raz dobierając na oko...?
Wymiary obrazu ok. 60x60 cm. Z tłem byłby cudny...
Póki co ja intensywnie myślę, a Skrzypeczek dzielnie mi w tym pomaga :)
Skrzypeczek powinien się nazywać "Nic_o_nas_bez_nas" ;) Co to jest za KOT!
Skłaniam sie jednak do wyszycia tego tła, momo wszystko. Może jestem tylko przewrazliwiona... Sama nie wiem. Mogę tez zostawić ten haft w takiej formie, ale... no własnie... Chciałam z tłem.
OK wyszyję to tło- ryzyk-fizyk!
Baby to jednak dziwne so ;)
A Wy jak myślicie?
niedziela, 4 sierpnia 2013
A Dictionary of Homes - Finał!
Tak! Wczoraj skończyłam wyszywać ostatni domek, a co za tym idzie cały haft już jest kompletny :)
Muszę powiedzieć, że bardzo dużo mnie nauczyła ta zabawa.
Mogłam się naocznie przekonać, że:
- haft jedną nitką wygląda ładnie,
- nie ma prześwitów tak jak sie obawiałam,
- haft trzema nitkami na tym tle wyglada blado i nieekonomicznie,
- RR mobilizuje mnie bardziej niż SAL (co najlepiej widać na przykładzie SALa kawowego :))
KasiuS bardzo jestem Ci wdzięczna za zorganizowanie tej zabawy!
Wam kochane dziewczyny: Anek73, Brzydulo, Aneladgam, Martmade, Kasiulku bardzo dziekuję za wyszyte domki!
Bardzo dziękuję Wszystkim_za_Wszystko :)
To był mój pierwszy i jak do tej pory jedyny RR i... niech tak póki co zostanie :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)








