niedziela, 14 stycznia 2018

Koronki klockowej ciąg jeszcze dalszy ;)

W sobotę po raz pierwszy mogłam sięgnąć po WZÓR!!!


To już nie sucha nauka ściegów :)


To skok na głęboką wodę! Płócienko, obroty, pikotki, wiązania, łuczki, czyli co komu w duszy gra!


Podobno level hard to listeczki. Uwidim w lutym ;)

Po pierwszych zajęciach zainwestowałam w profesjonalny wałek. Po trzecich dokupiłam stojak. To oznacza, ni mniej ni więcej, że nowe hobby ma szansę trwać czas jakiś.
Zassało ;)

A teraz w punktach o samym kursie:
1. Gdzie? Pracownia Ludownia w Tarnowie.
2. Kto uczy? Absolutna Mistrzyni! Pani Ewa Szpila  wywiad
3. Jak często? Raz w miesiącu.
4. Czy warto? TAK!!!

środa, 10 stycznia 2018

Podsumowanie 2017 roku

Cóż. Marny to był dla mnie rok. Od stycznia do grudnia rozdawał ciosy prosto w plecy.

W 2018 rok wstępowałam, może nie ze śpiewem na ustach ale z tezą: 
Padłeś? Powstań. Popraw koronę i do przodu.
Tak też musi być. Jak zawsze.

A dziergaczo?
Też marnie.

2017 zdominowały lampioniki! Wiwat jogurty z Biedronki ;)
 Wersja mini:

I maxi:

Haftu było tyle, co kot napłakał, ale za to z przytupem, bo to dwa skończone UFOki!


Filc
 

Mitenki, czyli zarabiałam w pocie chleba na kawałek czoła ;)


I całkiem świadomie, z ręką na sercu mówię: NIGDY WIĘCEJ!

Dywany, chodniczki, podkładki i poduszki, czyli udzierg użytkowy:


I last but not least! NOWE HOBBY! Czymże jest życie bez przyjemności zaczynania ;)


 Będą kontynuowane :)

Plany na Nowy ? 
1. Nie zwariować.
2. Podjąć rękawicę w UFOKowym roku 3.
3. Dokończyć UFOKowy Rok Projektowy, bo ciągnie się jak smród po niewymownych!
4. Żyć. Cokolwiek to oznacza i gdziekolwiek będzie.

Kochani!
Życzę Wam, aby w tym nowym roku było przyjemniej. 
W każdej dziedzinie...