poniedziałek, 25 listopada 2019

Koronka teneryfowa i gwiazdka do Nieba...

Zawsze chciałam się jej nauczyć i nie wiedzieć czemu wydawała mi się tak strasznie skomplikowana. Okazała się być całkiem, całkiem.


Już jakiś czas temu ją zrobiłam, ale coś długo schodzi mi publikowanie na blogu. Źle.

Dziś wyjątkowo źle... Tę koronkę dedykuję Marzence, mojej przyjaciółce, która dziś właśnie postanowiła opuścić nas w tej ziemskiej wędrówce...
Marzenko! To dla Ciebie Słonko...


Do zobaczenia, Kochana, gdzieś Tam... w lepszym świecie...