Kochani!
Dużo się dzieje, ale nic dzierganego. Praca pochłonęła mnie bez reszty. Przyszedł maj a po nim czerwiec, czyli miesiące PODRÓŻOWANIA
Spełniłam kolejne swoje marzenie, ale nie mam kiedy o nim napisać. Nie chodzi mi o post "na szybko". Spełnione marzenie zasługuje na piękne opisanie i poczekać musi na lepsze czasy. Póki co wisi w edycji ;)
Czy wiecie, że za 7 dni Euro! BBBRRRR! Chwała Bogu wyjeżdżam na całe 2 tygodnie! Miejsce? Głucha nadmorska wieś... Wielkich zalet delegacji jest wiele, ale jedna dla mnie najistotniejsza: Nie wstaje się tam o 5 rano! A, że czasem wcale się człowiek nie kładzie bo... praca, to już insza inszość ;)
Morze! NASZE POLSKIE MORZE! jest w stanie wynagrodzić wszelkie niedogodności! Czy ja już mówiłam, że kocham polskie morze???
Po powrocie zatem 2 posty z 2 podróży, oraz sprawozdanko z zaskakujących warsztatów, jakie poprowadzę wsłuchując się w morską falę ;)
Póki co, Kochani, cierpliwości!
P.S. Gdyby jakimś cudem ktoś zapragnął wysłać do mnie RR lub "Wedrasia" proszę wstrzymać się do 22 czerwca.
Nie oszalejcie od nadmiaru meczyków ;) a jeśli ktoś lubi, to miłej zabawy!
P.S. 2. Nie pisałam, ale mnie się podoba "Koko" ;)
Pa!
Etykiety
...
(2)
Asia
(3)
Balkon
(1)
Bibeloty
(59)
Candy
(13)
Cekiny
(7)
Chleb
(2)
Chusty
(7)
Decoupage
(2)
Druty
(18)
Dywany
(5)
Filcowanki
(3)
French Filigree HAED
(13)
Gryzelda
(5)
Grzela
(1)
Hafty
(82)
Ikony
(1)
Inspiracje
(5)
Jesienny SAL
(6)
Kju
(15)
Konkursy
(3)
Koronka klockowa
(10)
Koronka teneryfowa
(2)
Książki
(1)
Kwiaty
(5)
Mićki-Kićki
(20)
Ogrody
(9)
Oracle HAED
(6)
Ozdoby choinkowe
(16)
Pergamin
(1)
Pisz Pan Frywolitki
(6)
Pledy
(3)
Podróże
(33)
Podsumowanie roku
(6)
Powertex
(1)
Pół serio-pół żartem
(34)
Prochu nie wymyslam
(15)
Prochu nie wymyślam
(23)
Prywatnie
(35)
Quilling
(1)
Rozrywka
(11)
RR
(10)
SAL
(3)
SAL kawowy
(12)
SAL rozeta
(1)
SAL Wielkanocny
(7)
Sal z Flamingiem
(1)
Skończone
(48)
Smaczki
(12)
Sutasz
(1)
Szycie
(4)
Szydełko
(65)
Świątecznie
(6)
Świąteczny SAL
(8)
Takie tam
(48)
Technika balszaja
(10)
Transfer
(1)
UFOK-owy rok 2
(5)
UFOK-owy rok 3
(1)
Uwolnij tkaniny
(10)
Vinci
(1)
Wiklina
(2)
Work in nieustający progress ;)
(14)
Work in progress ;)
(13)
WOŚP
(1)
Wymianki
(1)
Wyróżnienia
(8)
YouTube
(3)
Zabawki
(1)
Zaginiony w akcji
(6)
czwartek, 31 maja 2012
czwartek, 10 maja 2012
Syrop z sosny
Robiłam go po raz pierwszy w życiu. Skorzystałam z pierwszego przepisu jaki wyświetliło Google, a mianowicie z przepisu Pauli
Coś chyba jednak schrzaniłam, bo w kolorze i konsystencji "nieco" się różnią... Mój jest ledwo słomkowy. Nic to, w smaku czuć sosnę aż w uszy idzie ;)
Co w nim jest takiego szczególnego, że aż pochwaliłam się nim na blogu?
Otóż jest wykonany w całości z moich prywatnych sosen rosnących w moim prywatnym Kju!
Miałam jeszcze ochotę na syrop z mniszka, ale chyba nie zdążę. Mlecze już przekwitły, albo własnie przekwitają, a ja w ten weekend pracuję. Za tydzień już może być po ptokach
Coś chyba jednak schrzaniłam, bo w kolorze i konsystencji "nieco" się różnią... Mój jest ledwo słomkowy. Nic to, w smaku czuć sosnę aż w uszy idzie ;)
Co w nim jest takiego szczególnego, że aż pochwaliłam się nim na blogu?
Otóż jest wykonany w całości z moich prywatnych sosen rosnących w moim prywatnym Kju!
Miałam jeszcze ochotę na syrop z mniszka, ale chyba nie zdążę. Mlecze już przekwitły, albo własnie przekwitają, a ja w ten weekend pracuję. Za tydzień już może być po ptokach
niedziela, 6 maja 2012
Moja mała pustelnia...
... czyli wiosna w Kju.
I po raz pierwszy, nigdzie wcześniej nie publikowana... Wasza Suzzie w 3D ;)
Pozdrawiam weekendowo... jeszcze!
I po raz pierwszy, nigdzie wcześniej nie publikowana... Wasza Suzzie w 3D ;)
Pozdrawiam weekendowo... jeszcze!
Subskrybuj:
Posty (Atom)




